Odsłon : 580358

Nieco zapomniany ale bezwzględnie warty przypomnienia serial „Znaki szczególne” z 1976 roku w reżyserii Romana Załuskiego, ukazujący perypetie młodego inżyniera Bogdana Zawady (w tej roli Bronisław Cieślak). Interesujące spojrzenie na realia PRL połowy lat 70. oczami ówczesnego trzydziestolatka.

Odcinek 2: „Rozbitek”

Więcej ciekawych filmów:

22 odpowiedzi

  1. Pierwszy odcinek rozbudził nadzieje, a drugi nie tylko je spełnił, ale jeszcze wyżej podniósł poziom, i poprzeczkę oczekiwań. Tych ludzi nie można po prostu nie polubić, wzbudzają sympatię od pierwszego kontaktu z widzem. Poziom kultury społecznej na niebotycznych wyżynach, a kto pamięta tamte czasy ( ja pamiętam ), wie, że tak było naprawdę. Biuro, w którym pracowali moi rodzice, a które odwiedzałem codziennie, klimatem, obyczajami, i życzliwą atmosferą przypominało, właśnie to serialowe. Kwiaty, popielniczki i syfony na biurkach, słodycze na tackach, imieninowe zwyczaje, całowanie kobiet w rękę, i uśmiechnięci ludzie, w tych samych co serial czasach to było, a nawet dużo wcześniej. Tak to zapamiętałem…

  2. Pamiętam syfony a które to, jak to się wtedy mówiło, nabijało się. Ale żeby to zrobić, należało udać się do miejsca, gdzie to robiono, na ten przykład do budki z warzywami i owocami a następnie wystarczyło jedynie wymienić pusty na pełny syfon. Pamiętam też syfony produkcji węgierskiej. Owe syfony miały specjalną konstrukcję a która to zapobiegała rozsadzeniu się syfonu. Do takiego syfonu wystarczyło jedynie nalać wody, tej z kranu a następnie dokładnie zakręcić syfon specnym do tego celu przeznaczonym elementem syfonu, po czym umieścić w specjalnie do tego celu przeznaczonym urządzeniu, wchodzącym w skład syfonu, tak zwany nabój z zawartością CO2. Odczekać kilka bądź kilkanaście minut i mieliśmy już wodę sodową.

  3. 13:40 klimatowe ujęcia i muzyka , tak niewiele trzeba by poczuć życie a jednak w dzisiejszych filmach wydaje się jakby dla tego typu scen nie było czasu albo zupełnie nie mają tego czegoś , 48:20 tu też scena , która niby nic nie wnosi ale jest tam nieznana przyszłość ale z nadzieją , że człowiek sobie w niej poradzi .