Odsłon : 600647

Słodkie oczy – polska komedia obyczajowa z 1979 roku.

Inżynier Krzysztof Kowal z Wrocławia – szczęśliwy mąż i ojciec dwóch córek – jest człowiekiem sukcesu zawodowego, ale odnosi go dzięki konformizmowi. Pewnego razu wracając samochodem Fiat 126 do domu ze służbowego wyjazdu, gubi się we wsi Koźlice. Pyta o drogę przypadkową młodą dziewczynę – Halinę. Wkrótce dziewczyna niespodziewanie zjawia się z walizką w jego mieszkaniu.

28 odpowiedzi

  1. 😂😂😂😂😂 jak to się człowiek może wpieprzyć . 😂😂😂 życie to przewrotne jest mi by stara łeb ukręciła i wrzuciła do Odry a nie gościna częstowała 😂😂😂 Czas leci ale jedno się nie zmienia priorytety kobiet zawsze te same fura chata młoda dupa 😂😂😂 dobry film Mimo upływu lat nadal aktualne

  2. Apropos początku. Przecież teraz są takie same szopki tylko bardziej zawoalowane. Najpierw zrobili z nas idiotów, ze to takie super dziedzictwo nauki ten cały zachód, jeszcze wmówili, że nasze fabryki mogą kupić za 15%ceny i tak kapitalizm sterowany jest w Polsce po dzień dzisiejszy. Ale już się system hamerykański sypie, bo nie wypada już rabować.

  3. Wszystko fajnie tylko taka mała ściema bo to urządzenie na początku które naciska dyrektor i uruchamia to nie jest żadne sterowanie tylko to jest tak zwane urządzenie dyspozytorskie czyli to jest nic innego jak telefon na którym łączył się dyspozytor z różnymi działami albo dyrektor z kierownikami swoimi czyli po prostu taki telefon sekretarką dyrektorski.