Odsłon : 105110

45 odpowiedzi

  1. Dziękuję pięknie za film z ś.p. Ch. Bronsonem*Przypomina mi moje młodsze lata…a także śp. mojego b. dobrego Kolegę, który też lubił filmy z Charlesem*Wieczny odpoczynek ich duszom…

  2. Przeciez to nie jest Bronson. Na poczatku tez tak myslalem, ale jest tylko bardzo podobny. Bronson zmarl w 2003 a to jest film z 2018. Oprocz tego Bronsona nie ma w obsadzie na poczatku i na koncu

  3. Niewyobrażalne, by w obecnych czasach taka tematyka – jak typ w radio na początku nawijał – była jakkolwiek podejmowana w jakichkolwiek mediach…..

    EDIT: ok, doszłam do 01:05:00 około i dalej się nie da. To już było ponad moje siły. Takie gówno, że szkoda czasu było już na początku, ale jednak się łudziłam…
    PS. Film się pojawił w spisie filmów z Nicolasem Cage'em, którego do tej godziny pięć nie uraczyłam. Albo przeoczyłam w tym nadmiarze zajebistości tego arcydzieła o xuju masrynarza. Kino klasy ŻET.

  4. To już klasyka z niezapomnianym Bronsonem . W epoce VHS każdy film z tym aktorem był hiciorem . Czasem warta wrócić do ''przeszłości choć i dziś świat jest pełen pedofili i różnych zboczeńców których ''odstrzelenie'' było by przysługą dla ludzkości . Mamy dziwne czasy w których pomagamy Narodowi walczyć z najeżcą mimo że jego media i rząd gloryfikują zwyrodniałych morderców .

  5. Charles Bronson to mój ulubiony aktor filmowy, a który to w tym filmie gra główną rolę. Film ten obfituje w wiele filozoficznych rozważań
    Wielkie dzięki za publikację tego niezwykle interesującego filmu. Pozdrawiam serdecznie

  6. Nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać na tym filmie. Wytrzymałam do momentu strzelaniny przy wrakach. Gościu cool w okularach przeciwsłonecznych walczy o życie…🤣🤣🤣