Odsłon : 58316

Film oparty został na faktach. Po czterech latach pobytu w więzieniu Janusz (Robert Inglot) wraca do domu. Liczy na pomoc rodziny. Odtrącony odnawia więzienne znajomości. Z Markiem (Andrzej Krucz), współtowarzyszem z celi, kradną broń w sklepie myśliwskim. W dalszą drogę ruszają skradzionym żukiem.

26 odpowiedzi

  1. Świetna gra aktorska …szczególnie aktorów grających owych bandytów*Naprawdę czułem odrazę do tych postaci, patrząc na ich bezwzględność*Czas nie był stracony, bo to kawałek prawdziwej historii…choc tylko bandyckiej, ale w Polsce*Dziekuje za udostępnienie

  2. Ludzie, nie narzekajcie że ten film Nie jest tak jak było w rzeczywistości. To nie dokument. Amerykańskie filmy "na faktach" przekręcają wszystko o 180 stopni z bandytów robią bohaterów i odwrotnie. A więc tutaj to i tak luz.

  3. Dzięki za ten film, niby na faktach ale fabuła trochę się różni, okradli jednostkę wojskową i strzelali tylko do milicjantów. Jeden czapa drugi 25 lat.

  4. właśnie wysłuchałem podcastu o tych wydarzeniach gdyby filmowcy trzymali się prawdziwej historii to może powstałby lepszy film ale prawdopodobnie nie mogli pokazać głównych bohaterów w lepszym świetle ( komuna itd)

  5. Film dla gimbazy i malowymagajacej publiki. Na szczescie tych 2 bohaterow nie zobaczylem juz nigdy wiecej na ekranach i w kinie. Jedyny plus to pojazdy PRL-u.