501399

Pełne paradoksów i komizmu życie prezesa klubu sportowego „Tęcza” w czasach PRL-u.

37 odpowiedzi

  1. 1:14:13 warunki na zgrupowaniu miałysmy bdb… szczególnie, że prawie nie padało 😅 Prezes dba o nas jak ojciec najlepszy… Szczerość w naszym klubie to norma!
    Co zdanie to złota myśl 😊

  2. A ja to mam taką Tradycję, że Misia oglądam każdego roku i to 13-go grudnia.
    I zawsze gdzieś tam sobie był w internetach na tych popularnych portalach – to już przecież stary film.
    A dziś dopiero tutaj znalazłem, bo wszędzie został usunięty – sami sprawdźcie.
    Co za czasy się porobiły teraz – sam pan Bareja by był w szoku…
    No to teraz lecę sobie obejrzeć "Rozmowy kontrolowane" (to też taka moja Tradycja 😉