Odsłony : 225803

#colinfirth #biograficzny #calyfilm

Historia skomplikowanej relacji słynnego amerykańskiego pisarza Thomasa Wolfe’a i jego wydawcy, Maksa Perkinsa, który odkrył dla świata takich literackich gigantów, jak F. Scott Fitzgerald i Ernest Hemingway.

W roli Perkinsa – laureat Oscara Colin Firth, jego protegowanego, Thomasa Wolfe’a zagrał dwukrotnie nominowany do nagrody Akademii Jude Law. Partnerują im trzykrotnie nominowana do Oscara Laura Linney, nominowany do Złotego Globu Guy Pearce jako F. Scott Fitzgerald, dwukrotnie nominowany do Złotego Globu Dominic West jako Ernest Hemingway oraz laureatka Oscara Nicole Kidman. „Genius” powstał na podstawie nagrodzonej prestiżową The National Book Award biografii autorstwa Scotta Berga pt. „Max Perkins: Editor of Genius”.

Zderzenie dwóch niezwykłych osobowości, bardzo różnych, a jednocześnie silnie na siebie oddziałujących. Kiedy pierwsza powieść Thomasa Wolfe’a (Law) trafiła do rąk Maksa Perkinsa (Firth), ten był już jednym z najbardziej uznanych wydawców swoich czasów. Opanowany i raczej introwertyczny Perkins był szczególnie dumny ze swojego literackiego odkrycia, choć Wolfe, ze swoim nieokiełznanym talentem i trudną do opanowania osobowością, nie ułatwiał mu życia. Niekonwencjonalna przyjaźń, jaka ich połączyła, odmieniła życie każdego z nich na zawsze.

24 odpowiedzi

  1. Czasy i obyczaje gdy Ameryka była dziewicza intelektualnie, a twórcy, pisarze, artyści byli zaopiekowani na Wall Street. Rękopis powieści przywieziono do wydawcy taczkami a on już wiedział jak na tym zarobić, a i prawa autorów były respektowane. I dziś pamięta się Scotta Fitzgeralda i Hemingwaya, a nie bohaterów filmu. Gdzie te czasy. Dziś nie tylko idzie w zapomnienie twórczość pojedynczych osób i ich kolekcje, ale nawet zbiory instytucjonalne. Np. Instytut Piłsudskiego NY, Instytut Sikorskiego w Londynie, zbiory Instytutu Akt Nowych Warszawa-Bialystok. Te reformy pierwszy krok by to wszystko poszło pod młotek i zostało wyrzucone na śmietniku. Zatem może przydałby się tu jakowyś Perkins.

  2. Gdyby to była tylko fabularna historia napisana dla Hollywood, powiedziałbym – wartościowy, warty obejrzenia film. Ale widząc że to historia prawdziwa….. wow , dech zapiera

  3. W dobie kina gdzie prym wiodą: AI, efekty specjalne, strzelanki, przemoc i rozbierane sceny , ten film, to perełka. Daje do myślenia, zmusza do refleksji i wzrusza. Beksy niech przygotują chusteczki😢