Końcówka II wojny światowej. W gęstym, ponurym lesie Hürtgen amerykańscy żołnierze zostają rzuceni do jednej z najbardziej …

source

13 odpowiedzi

  1. Mój pradziadek powołany z rezerwy w sierpniu/wrześniu 1939 miał na uzbrojeniu Mosina przekalibrowanego przez Niemców w czasie pierwszej wojny światowej, na niemiecką, a więc później także polską amunicję 7,92 Mauser. Ten Mosin miał bagnet kłujący o półmetrowym czworograniastym ostrzu, którym mój dziadek nakłuwał ziemię czołgając się jak na filmie, sprawdzając przejście przez tak zwaną ziemię niczyją . Ciekawostką było to że na linii frontu nie zdejmowano tych bagnetów z karabinów bo nawet nie mieli żołnierze pochwy do niego. I takie szperanie w ziemi bagnetem na linii frontu to był jedyny moment gdy bagnet był zdjęty. Dla bezpieczeństwa krawędzie tego bagnetu nie były ostrzone poza kilkunasto centymetrowym ostrzem. Nie wiem dlaczego ale ta broń była w magazynach mobilizacyjnych koło Łodzi bo tam stawił się pradziadek na mobilizację niejako uciekając na wschód z Poznania w sierpniu 1939 roku niemal na miesiąc przed wojną. W batalionie rezerwowym jednej z dywizji Armii Łódź pradziadek doświadczył wszystkich klęsk tej Armii we wrześniu 1939 roku .

  2. Bardzo dobry film wojenny. Pieklo tamtych lat, bitwy zapomniane i te bardziej glosne. Jesien'44 w ponurym lesie, ktory splynie krwia. Za ok pol roku koniec wojny.