Odsłon : 265051

Druga Ziemia – audiobook po polsku w całości. Powieść science fiction Maksima Wolffa. Czyta Robert Fraś. Trzy tomy w jednym nagraniu — historia załogi statku „Andromeda” i tego, co czeka ich po powrocie na Ziemię.

W pierwszym tomie poznajemy załogę „Andromedy” i tajemnicze wydarzenia, które zakłócają jej misję. Główne systemy statku zawodzą, dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, a cel podróży staje się coraz mniej osiągalny. Czy to zwykłe awarie, czy ktoś — lub coś — celowo manipuluje przebiegiem misji?

W drugim tomie napięcie narasta. Załoga otrzymuje tajemnicze nagranie rozmów, a ślady wskazują na obecność kogoś, kogo nie powinno być na pokładzie. Sabotaż? Ingerencja obcych? Gdy rzeczywistość zaczyna się rozmywać, rodzi się pytanie — czy wszyscy na statku są naprawdę sobą?
Po ewakuacji z „Andromedy” czwórka bohaterów dociera na orbitę Ziemi i podejmuje decyzję o lądowaniu. Dla Bogdana wszystko od początku idzie nie tak. Trafia w skrajnie niebezpieczne środowisko, jest sam, bez kontaktu z resztą załogi. Czy ktoś jeszcze przeżył?

Audiobook odpowiedni dla osób zainteresowanych współczesnym polskim science fiction, thrillerem kosmicznym i fantastyką naukową.

Lektor: Robert Fraś — prawdziwy głos, bez AI!

Jeśli spodobała Ci się ta powieść i chcesz pomóc w jej wydaniu w wersji papierowej, rozważ wsparcie autora na Patronite:
— każda pomoc przybliża go do realizacji tego celu.

Słuchaj moich audiobooków także na Empik Go i virtualo.pl

WESPRZYJ MOJĄ PRACĘ:

Postaw mi kawę:
Zostań Patronem:

ZNAJDŹ MNIE TUTAJ:
FB:
―――――――――――――――――――――――
ROZDZIAŁY:
0:00:00 Wstęp
0:00:20 Podziękowanie
0:01:14 Tom 1 Andromeda
2:46:43 Tom 2 Intruzi
6:07:31 Tom 3 Ziemia
―――――――――――――――――――――――
PLAYLISTY TEMATYCZNE NA KANALE:
Wszystkie książki:
Wczesna fantastyka i science fiction:
Współcześni polscy autorzy:
Cykle i serie wieloczęściowe:
Wielkie powieści przygodowe – klasyka świata:
Groza, tajemnica i opowieści niesamowite:
Klasyka literatury młodzieżowej:
Polska klasyka literatury:
―――――――――――――――――――――――
WIĘCEJ AUDIOBOOKÓW NA KANALE:
Maksim Wolff — inne audiobooki:
Ja, złodziej (Część 1/2):
Ja, złodziej (Część 2/2):
Współczesne polskie SF i thriller:
Tomasz Hipsz – Kune:
Marek Lichy – Zakazany znak (Część 1/2):
Mariusz Kochański – Strefa Bramna:
Witold Dworakowski – Tango i Burza:
Klasyka science fiction:
H. G. Wells – Wojna światów:
H. G. Wells – Wyspa doktora Moreau:
H. G. Wells – Wehikuł czasu:
H. G. Wells – Niewidzialny człowiek:
H. G. Wells – Nieśmiertelny ogień:
George Orwell – Rok 1984:
Karel Čapek – Inwazja jaszczurów:
Marsjański cykl Edgara Rice’a Burroughsa:
Księżniczka Marsa:
Bogowie Marsa:
Wódz Marsa:
Polskie SF i pulpa kosmiczna:
Władysław Umiński – W nieznane światy:
Gustave Le Rouge – Więzień na Marsie:
Juliusz Verne – Z Ziemi na Księżyc:
Juliusz Verne – Wokół księżyca:
Daj znać w komentarzu, co sądzisz o „Drugiej Ziemi” i czy spodziewałeś się takiego zakończenia.

==============================================

O kanale:

Na kanale publikuję pełne audiobooki klasyki literatury w języku polskim oraz współczesne polskie powieści fantastyczne. Znajdziesz tu powieści przygodowe, science fiction oraz mniej znane tytuły z historii literatury.
Nowe audiobooki pojawiają się regularnie. Subskrybuj i kliknij w dzwoneczek, żeby być na bieżąco!
#audiobook #audiobookcały #audiobookpopolsku #audiobookpl #drugaziemia #maksimwolff #wolff #sciencefiction #klasykasf #polskiesf

38 odpowiedzi

  1. Może jestem głupi ale nie rozumiem końcowki. Tamta Elke przecież zginęła więc jak mogła przylecieć z naszą Yao. Musiała by się podmienic jeszcze na statku

  2. Kolego lektorze, szkoda głosu na te opowiadania. To są wygenerowane automatycznie opowiadania. Zrobiłem test. Poprosiłem AI o napisanie krótkiego opowiadania SF pod tytułem "Druga Ziemia" oto wynik. Myślę że od razu dostrzeżesz podobieństwa…

    PS> Generalnie jeśli umieszczasz takie coś wśród klasyków to źle świadczy o tym kanale, taka mała uwaga.

    "Druga Ziemia

    Statek badawczy „Nadzieja” zawisł na orbicie planety nazwanej roboczo Edenem. W dole, pod warstwą białych chmur, rozpościerały się oceany błękitne jak na starych zdjęciach Ziemi i kontynenty pokryte intensywną zielenią. Spektroskopy nie kłamały – tlen, azot, śladowe ilości CO2. Niemal bliźniaczy świat.

    Kapitan Lena Voss stała przy głównej konsoli, a jej oddech zamieniał się w obłoczki pary – systemy podtrzymywania życia działały już na granicy wytrzymałości. Długa, czterdziestoletnia podróż w stanie hibernacji dobiegła końca, ale awaria reaktora zmieniła ich misję z badawczej w desperacką ucieczkę. Eden miał być ich domem, a nie tylko notatką w dzienniku odkrywców.

    Lądownik przeciął atmosferę, a gdy osiadł na polanie otoczonej drzewami przypominającymi paprocie wielkości dębów, załoga wybuchła zduszonym śmiechem ulgi. Powietrze było rześkie, pachniało wilgocią i czymś słodkim. Analiza wykazała całkowitą nieszkodliwość. Żadnych patogenów, żadnych toksyn. Raj.

    Przez pierwsze dni eksplorowali okolicę. Ziemia – a raczej gleba Edenu – była żyzna, strumień krystalicznie czysty. Brakowało tylko jednego: fauny. Żadnych owadów, ptaków, śladów większych zwierząt. Cisza, przerywana tylko szelestem gigantycznych liści. Biolog, doktor Aron Vex, notował coś nerwowo na tablecie, marszcząc czoło.

    Piątej nocy Lena obudziła się, czując na twarzy coś lepkiego. Zerwała się z posłania – z rany na przedramieniu, zadrapania po gałęzi, wyciekała gęsta, świecąca na niebiesko limfa. Nie krew. W panice potrząsnęła Aronem, ale jego skóra również pokryta była siatką cienkich, pulsujących nitek, jak grzybnia. Oddychał płytko, a spod zamkniętych powiek sączyło się to samo blade światło.

    Wybiegła z modułu mieszkalnego. W świetle księżyców Edenu zobaczyła, że las się zmienił. Pnie drzew pokrywały bijące, organiczne żyły, a z ziemi wyrastały setki małych, identycznych pędów – każdy zakończony zawiązkiem ludzkiego kształtu. Jedne miały twarz Arona, inne jej, jeszcze inne pozostałych członków załogi. Wszyscy byli tam, wkopani po pas w obcą glebę, cicho oddychając przez nos.

    Lena odwróciła się gwałtownie i wtedy poczuła to – nie ból, ale głębokie, kojące ciepło rozchodzące się od stóp. Spojrzała w dół. Jej nogi zapadały się w miękką ściółkę, a wokół kostek owijały się cienkie wąsy, delikatnie, prawie czule. Zrozumiała, że Eden nigdy nie był niezamieszkany. On był jednym wielkim organizmem, cierpliwym i głodnym towarzystwa.

    Ostatnią rzeczą, jaką zapamiętała, zanim jej świadomość rozpłynęła się w zielonej harmonii, był głos – nie dźwięk, ale czysta myśl – płynący prosto z planety:

    „Witajcie w domu. Czekałem na was od zawsze. Teraz będziecie mną, a ja stanę się wami. Ziemia druga, lepsza.”

    Następnego ranka lądownik stał pusty, a na polanie szumiały wielkie paprocie. Tylko gdyby ktoś wsłuchał się w szept wiatru, usłyszałby w nim imiona tych, którzy przybyli z gwiazd."

  3. super sobie posluchac w trakcie farmienia w grze. Ja uważam, że podróże międzygwiezdne z predkościami relatiwystycznymi będą się odbywać statek w statek, żeby te 0.6c osiągnąć jakoś choć nie wiem jakby hamowanie wyglądało

  4. Słuchając pierwszą godzinę miałem wrażenie, że ta fabuła dziwnie mocno przypomina mi Odyseję kosmiczna, gdzie komputer o nazwie HAL także się zbuntował, a większość załogi także zasypiała.

  5. Świetna książka, jestem w 3/4 i jest naprawdę dobra. Kocham sci-fi i Pan Autor zrobił kawał dobrej roboty. Szacun. Proszę dalej szukać wydawcy i się nie poddawać. Książka warta wydania, a potem ekranizacji. Gratuluję talentu. Sama czynię od lat próby pisania prozy, uwielbiam pisać wiersze, mam dużo pomysłów na książki, ale budowa świata narazie mnie przerasta.
    Świetna książka, drogi Autorze. Masz talent i pisz. Wydawnictwa często popełniają kardynalne błędy, których potem żałują. Szukaj, nie poddawaj się.
    Książka rewelacyjna. ❤