Odsłon : 134127

ORP Orzeł – polski torpedowy okręt podwodny, jednostka wiodąca typu Orzeł, zwodowany 15 stycznia 1938 roku w holenderskiej stoczni De Schelde we Vlissingen.
Projekt okrętu został opracowany przy współudziale specjalistów polskiej Marynarki Wojennej, z wykorzystaniem niektórych rozwiązań konstrukcyjnych holenderskiej jednostki Hr. Ms. O.16. Okręt o długości całkowitej 84 metry i wyporności w zanurzeniu 1473 ton. Zanurzenie konstrukcyjne jednostki wynosiło 80 metrów, w praktyce jednak „Orzeł” zdolny był do bezpiecznego zanurzania na głębokość co najmniej 100 metrów. Konstrukcja oraz konwencjonalny układ napędowy (diesel-elektryczny) pozwalały jednostce na rozwijanie prędkości 19,44 węzła na powierzchni oraz 8,9 węzła w zanurzeniu. Podstawowe uzbrojenie okrętu stanowiło 20 torped wystrzeliwanych z 12 wyrzutni. Kadłub „Orła” był w całości spawany, zaś – jako novum – wszystkie płaszczyzny kontrolne jednostki sterowane były hydraulicznie. Budowę okrętu sfinansowano częściowo ze środków zgromadzonych w ramach społecznej zbiórki pieniędzy zorganizowanej m.in. przez Ligę Morską i Kolonialną oraz Fundację Łodzi Podwodnej.
2 lutego 1939 roku okręt został oficjalnie włączony do Marynarki Wojennej. W składzie Dywizjonu Okrętów Podwodnych, „Orzeł” wziął udział w początkowym okresie obrony Wybrzeża. Internowany w stolicy Estonii, zdołał zbiec. Pozbawiony map, do 7 października kontynuował patrol na Bałtyku, po czym przez cieśninę Sund przepłynął do Wielkiej Brytanii.
Operując z Wysp Brytyjskich, 8 kwietnia 1940 roku podczas patrolu na Morzu Północnym, zatopił transportowiec „Rio de Janeiro”, przewożący wojska niemieckie w ramach operacji Weserübung – informacja przekazana przez „Orła” była jednym z pierwszych sygnałów świadczących o niemieckiej inwazji na Norwegię.

Z niewyjaśnionych do dziś przyczyn, ORP „Orzeł” zaginął wraz z całą załogą podczas patrolu na Morzu Północnym na przełomie maja i czerwca 1940 roku.
ORP Orzeł w całej krasie

24 odpowiedzi

  1. Do momentu kiedy Polacy nie beda sie szanować sie wzajemnie bez wzgledu na poglady itp, nie beda sie wspierac poza granicami kraju jako społeczność, to inni beda nas rozgrywać, bo Polakow tak latwo pokłócić miedzy soba. Im bardziej podziały wewnętrzne nas dziela, tym jestesmy slabsi.

  2. Wspaniały film,świetne aktorstwo,pięknie zarysowane charaktery,szczypta humoru,napięcie i ta odwaga,patriotyzm,na przestrzeni czterdziestu lat oglądam ten film,nigdy się nie nudzi.

  3. Świetny film dobrzy aktorzy dzisiejsi aktorzy to brak talencia komuna dobrze uczyła to było unich dobre te stare filmy to się oglondalo jak wrzeciwistosci

  4. Szasujcie środkowe !!! DZIĘKI ZA WRZUTĘ-ŚWIETNY FILM, wychowałem się na nim i na grze "Silent Service" na Atari/Commodore 64 / ZX Spectrum / Amstrad CPC 646/664/6128

  5. Ciekawe, że fabuła tego 'Orła' jest luźno osnuta na epizodzie tallinskim. Ale daj Boże wszystkim TAKIE dzieło! W filmie jest epizod z członkiem załogi, któremu pod wodą puszczają nerwy. Niby nic, a jest to jedna z możliwych przyczyn utraty prawdziwego 'Orła'. Kolejna – to przyssanie się kadłuba okrętu, ważącego ze wszystkim ponad półtora tysiąca ton, do dna w nieznanym bliżej miejscu, na uboczu… I nasz okręcik może w dalszym ciągu tam jest?! 😊👍♍

  6. 28.26 Nasze trałowce bazowe typ 254M 13 Dywizjon Hel .Póżniej przeniesiony do Świnoujścia i zmiana numeracji na 12 Dywizjon Trałowców Bazowych .Od 601 do 612 ..

  7. Świetny film, bije na głowę o współczesne dziadostwo pod tym samym tytułem. Swoją drogą scena z 39 minuty przypomina mi scenę ze znanym wszystkim Andrzejem od błotnika w BWP.

  8. To nie jest zwykły film, tylko arcydzieło polskiej kinematografii, które przedstawia jedną z najpiękniejszych kart Polskiej Marynarki Wojennej z okresu II wojny światowej. Cześć i chwała Bohaterom!!!

  9. Do walki z kim był ten okręt zaprojektowany? Z tego filmu się nie dowiemy, z przyczyn wiadomych. Szok ze w ogóle udało się go nakręcić. Chwała bohaterom. Historia płata figla.